czwartek, 24 stycznia 2013

Volume Million Lashes

L`Oreal, Volume Million Lashes Mascara

 Która z nas nie chce mieć długich i kuszących firanek rzęs, rzucających seksowny cień? Jeszcze nie spotkałam takiej kobiety. 

Dziś zajmiemy się maskarą obiecującą nam milion rzęs 
(o moim tuszowym horrorze i zwycięscy Bubla 2012 pisałam TUTAJ).

"Jak sama nazwa wskazuje maskara ta precyzyjnie pokrywa kolorem każdy włosek z osobna przez co rzęsy wydają się dużo gęściejsze, więc optycznie wydaje się ich dużo więcej niż jest w rzeczywistości. Receptą na osiągnięcie takiego rezultatu było stworzenie idealnie wyprofilowanej szczoteczki, która dociera nawet na kącików oka przez i co bardzo ważne nie pozostawia nieestetycznie wyglądających grudek na powierzchni rzęs. Nigdy więcej sklejonych włosków! Efektem są więc długie, pogrubione, doskonale rozdzielone rzęsy, które przyciągną wszystkie spojrzenia."

Tą genialną szczoteczkę producent nazwał "Millionizerem": 
szczotka jest dość duża, silikonowa.

Co do efektu kolejny raz moje gołe oko: 
 A teraz tusz:
jedna warstwa

dwie warstwy



 Mnie osobiście tusz nie urzekł, efekt był fajny więcej rzęs ale tylko przez chwilkę jakieś 30 minut następnie efekt znikał, tusz się kruszył i opadał. 
Ma bardzo przyjemny zapach, ale jak dla mnie to trochę za mało. Może jeszcze kiedyś dam mu szansę, ale jest to wątpliwa nadzieja gdyż do tego czasu zapewne jakaś nowość wpadnie mi w oko (oby w przypadku tuszu nie dosłownie :D).

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Zachęcam do pozostawiania komentarzy i z góry za nie dziękuję ;)