niedziela, 29 września 2013

Wszyscy mają...Sleek vintage romance mam i ja


Dokładnie tak.
O marce Sleek słyszałam już wcześniej jednak z powodu nadmiaru cieni do powiek jaki mam nie byłam nigdy zainteresowana paletkami z reszta jak to ktoś wybiera mi zestaw kolorystyczny, przecież sama chce decydować o sobie...a jednak dałam się skusić.
Ta paletka i kolory są idealne na jesień.
Jest to moja pierwsza paleta Sleeka czy ostatnia? 
Zapraszam:

Oto mój "nieudolny" makijaż tą paletką użyłam:
Meet in Madrit
Court in Cannes
Honeymoon in Hollywood
Forever in Florence
Moje pierwsze wrażenie:
cienie są dobrze napigmentowane lecz osypują się jak szalone.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Zachęcam do pozostawiania komentarzy i z góry za nie dziękuję ;)