niedziela, 8 grudnia 2013

Yves Rocher - Czekolada i Malina, Mleczko do ciała z drobinkami złota wanilia

Jakiś czas temu z ciekawość weszłam do sklepu YR chociaż przez bardzo długi czas nic tam dla siebie nie widziałam.
Ale tym razem natchnęłam się na pięknie pachnącą serię "Collection cacao".
Kiedy sprawdziłam testery tej serii nie mogłam się oprzeć. I tak w moim koszyku wylądowały krem do rąk i żel pod prysznic  zapachu czekolady z malinami oraz balsam do ciała z drobinkami o zapachu wanilii.
Musujący żel pod prysznic czekolada&malina
"Kto mógłby się oprzeć pysznemu zapachowi malin połączonemu z gorącą czekoladą? Uczyń ze swojej kąpieli czystą,
fascynującą chwilę dzięki żelowi
pod prysznic, który delikatnie myje skórę
i otula ją niewiarygodnie
apetycznym zapachem.
"
Czemu żel jest "musujący" nie mam pojęcia, ale to nie ważne pachnie OBŁĘDNIE!! Żałuję, że nie mogę przekazać zapachu ale jest cudowny.
Ponadto zapach subtelnie zostaje na ciele po prysznicu. Żel dobrze myje, dobrze się pieni, jest dość rzadki.
Krem do rąk czekolada&malina
"Prawdziwa chwila przyjemności
w chłodne i coraz krótsze dni. Krem do rąk szybko się wchłania i nawilża skórę dłoni. Subtelnie perfumowany nutami czekolady i malin dostarcza skórze niebywałego uczucia miękkości.
Edycja limitowana - powstała z myślą o wyjątkowym czasie jakim jest oczekiwanie na Święta."
Tak jak w przypadku żelu pod prysznic krem pachnie obłędnie. I tak jak zjedzenie czekolady poprawia humor tak dla mnie zapach czekolady z malinami wywołuje na twarzy uśmiech. Krem nawilża skórę dłoni i pozostawia subtelny zapach. Nie jest to jednak jakieś trwałe i mocne nawilżenie. 
Mogłabym siedzieć z dłońmi przy nosie ;) 
Na koniec coś co nie pachnie ani czekoladą ani malinami.
Mleczko do ciała z drobinkami złota wanilia
"Odkryj limitowaną kolekcję powstałą specjalnie na magiczny, wypełniony oczekiwaniem przedświąteczny czas. Kremowa konsystencja mleczka pozostawia nawilżoną, delikatnie pachnącą i migocącą w blasku Świąt skórę. Perełki zawarte w mleczku rozświetlają skórę.
Słodki zapach wanilii będzie Ci towarzyszył przez długi czas, przypominając o nadchodzących Świętach."
 Zapach jest piękny, nawilżenie minimalne za to połysk. Nie wiem jak często wspominałam na blogu, ale ja jestem uzależniona od blasku. Jak widzę jakiś balsam z drobinkami i nie potrafię powiedzieć "nie". Nie przeszkadza mi wielkość drobinek. W tym przypadku drobinki oceniłabym jako średnie (miałam już balsamy z większymi drobinkami, ale i z mniejszymi). Według mnie wspaniale migoczą rozświetlając dekold oraz pozostawiają uroczy zapach wanilii.
Jestem zadowolona z tych produktów. Nie wiem czy przy następnej wizycie w YR jeśli jeszcze będą dostępne czy nie wylądują one w moim koszyku.
Są to jedyne słodkości, które po świętach na pewno nie pójdą mi w biodra ;)

4 komentarze:

  1. Waniliowe mleczko musi pachnieć obłędnie ! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pachnie bosko. Wydaje mi się, że mają małe perfumy z tej serii zamierzam również je nabyć

      Usuń
  2. Pod zapachami podpisuje się obiema rękami. Wąchałam w piątek i też się nie oparłam: w koszyku znalazł się balsam z serii czekolada-malina.

    OdpowiedzUsuń
  3. Zdecydowanie czekolada&malina to najlepsze połączenie :) ale po prysznicu jak już pachnę czekoladą &maliną nakładam wanilie i już jest 1000% słodyczy ;)

    OdpowiedzUsuń

Zachęcam do pozostawiania komentarzy i z góry za nie dziękuję ;)