środa, 8 stycznia 2014

Kreska cieniem Inglot 428


O tym cieniu pisałam TUTAJ jest to według mnie perełka Inglota. Moim ostatnim odkryciem stał się duraline i w zasadzie żałuję, że nie skusiłam się na niego wcześniej, stosując (jak sobie wmawiałam) domowy zamiennik (gliceryna z wodą). 
Kreska jak już mówiłam cieniem Inglot 428. Reszta powieki to: Naked 2 pisałam o niej TUTAJ
Pod łukiem brwiowym Booty Call,  załamanie powieki
Tease, oraz dolna powieka Etude House Tear drop liner, powieka ruchoma Kobo 104 Pale Peach.
Tusz do rzęs Astor Big & Beautiful LovelyDoll w kolorze czarnym




1 komentarz:

Zachęcam do pozostawiania komentarzy i z góry za nie dziękuję ;)