niedziela, 21 czerwca 2015

Elektryczne lato z Viperą

Moja ostatnia aktywność na blogu była dość powiedzmy sobie skąpa. Mimo, że kosmetycznych nowości nazbierało mi się co nie miara. Wszystko to za sprawą wyjazdów niespełna dwa tygodnie po powrocie z Malezji udałam się na tydzień do Berlina. Już planuje porównanie tych dwóch destynacji podróżnych ;) 
Tymczasem dziś czyli 21 czerwca jest pierwszy dzień lata, który powiedzmy sobie szczerze nie zachwyca. Pogoda "taka se" więc może coś elektryzującego na pazur? A z chęcią. Tak oto wybór padł na Viperę w kolorze 298 powiedzmy sobie szczerze kolor prawie świeci.


Na paznokciach prezentuje się mnie elektryzująco niż w buteleczce jednak ma moc.



Niestety co nie podobało mi się w nim to trwałość. Nie wiem czy to hybrydy mnie rozpieściły czy co ale lakier trzymający się góra dwa dni na paznokciach doprowadza mnie do szewskiej pasji.

3 komentarze:

Zachęcam do pozostawiania komentarzy i z góry za nie dziękuję ;)