poniedziałek, 3 sierpnia 2015

Makijaż: Hocus-Pocus, słony karmel, mleczna i półsłodka czekolada w ogrodzie sułtana



Wczoraj zmalowałam taki zielony makijaż. Ponieważ ciągle oswajam zieleń nie czuje się jakoś pewnie operując zielonymi cieniami, ciągle mam wrażenie, że wyjdzie mi "ruska baba" co mam nadzieję nie nastąpiło ;) 
Kosmetyki użyte do tego makijażu to:
 * Bourjois Healthy mix w odcieniu 52 (lekko za ciemny ale już się opaliłam więc jakoś to idzie) powiem, że nie jest to mój najukochańszy podkład, niezbędnik ale o tym może innym razem,
* podkłąd utrwaliłam nowością w mojej kosmetyczce czyli pudrem HD od Bell, 
* do konturowania użyłam bronzera od Inglota czyli słynnego już pudru HD 505 <KLIK>
* jako róż posłużył mi ten z Inglota o nr 99 <KLIK>
* korektor to oczywiście NYX HD w odcieniu 01 <KLIK>,
*jako bazę pod cienie użyłam nowości u mnie czyli kredki my Secret Big Eye w odcieniu białym, słyszałam że jest porównywana do tej z NYXa której ja nigdy nie miałam ze względu na notoryczne braki w sklepach :/,
* konturówka to Bell (numeru nie pamiętam, albo się zamazał :( ),
* usta to kolejny produkt Burjois Błyszczyk Effet 3D Max 8H 11 Beige mellow kupiony pod wpływem wake up- make up! <KLIK>
* tusz to Armani Eyes to Kill <KLIK>

Cienie których użyłam to:
* słodkości czyli cieni z Chocolate Bar od too faced: salted carmel, milk chocolate oraz semi-sweet wszystkie w załamaniu powieki


*oraz cienie z Arabian Night od Sleeka : hocu-pocus i sultan's garden


* my Secret Star Dust Eye Shadow nr 7
*  Mystik Warsaw passion-light


* L'oreal Infallible eye shadow 407 Gold Imperial


Efekt na oku prezentuje się tak:




Całość:


Jeśli chodzi o makijaż w zieleniach odkryłam, że nie jest tak źle a nawet podkreśla en kolor moją szarą tęczówkę ;)
A Wy lubicie zielony makijaż? Jedynie na wyjście czy i w wersji codziennej?

2 komentarze:

  1. Zielony to niestety nie mój kolor,ale Ty ślicznie w nim wyglądasz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje :) Mi niestety też ciągle się wydaje, że w zielonym ze względu na blond włosy wyglądam jak ta przysłowiowa "ruska baba", może to lata 80' odcisnęły na mnie swoje piętno :P

      Usuń

Zachęcam do pozostawiania komentarzy i z góry za nie dziękuję ;)