niedziela, 13 września 2015

Długie jesienne wieczory jak sobie z nimi radzić? cz 1 lektury

"Winter is coming", ale zanim to nastąpi przed Nami jesień. jesień bywa łądna co pokazała wake up- make up! w swoim poście <KLIK>. Złota polska jesień przyjemna część roku i jakże poetycka jednak dni słoneczne są jedynie preludium do prawdziwej jesieni czyli zimnej, deszczowej ciemnicy, gdzie piękne złote i czerwone liście zmieniają się w brązową maź...Jak sobie wtedy radzić z długimi wieczorami? Oto kilka moich rad.

Ciekawa lektura


 Słowo ciekawa jest kluczowe gdyż dla każdego co innego. Wiele razy słyszałam kręcenie nosem i dziwne miny na to, że czytam np fantastykę. Tak głównie czytam fantastykę i kryminały, akurat te style literackie działają na mnie najbardziej relaksująco. Każdy czyta co lubi dla jednego będą to romanse dla innego traktaty filozoficzne najważniejsze, że czyta. Nie osądzajmy czyiś gustów w doborze lektur ;)
 Skoro o kryminałach mowa z czystym sercem mogę polecić te:


Scott Turdow "Uznany za niewinnego" znacie film z Harrisonem Fordem o tym samym tytule? Jeśli nie koniecznie się zapoznajcie, ale po przeczytaniu książki. Znany i odnoszący sukcesy w pracy prokurator  Rusty Sabich wplątuje się w romans z koleżanką z pracy. Kłopoty zaczynają się kiedy po zerwaniu kobieta zostaje znaleziona martwa. Co z tym wszystkim miał wspólnego dobrze zapowiadający się prokurator jaka będzie linia obrony kiedy dowody zdają się niepodważalne. Historia trzyma w napięciu od początku do końca. 
Scott Turdow "Niewinny"  Po dwudziestu latach były oskarżony Rusty Sabich oraz oskarżający go prokurator Tony Molto  spotykają się ponownie po tajemniczej śmierci żony Rustego. Trzymająca w napięciu powieść sensacyjna polecam. 
Kathy Reichs "Diabelskie Kości" Jeśli ktoś lubi serial Bones wie na pewno, że książki Reichs stały się pierwowzorem dla popularnego serialu. Ze wszystkich książek tej autorki jakie miałam okazje przeczytać właśnie diabelskie kości zapamiętałam najbardziej. Mamy tu historie kryminalną, dla której tłem są obrzędy religijne wudu oraz inne mniej znane. Książka mnie wciągnęła a ten etnograficzny rys w histori sprawił, że stała się ona moją ulubioną książką tej autorki. \

Opowieści z nutką grozy: 

H. P. Lovecraft "Zgroza w Dunwich i inne przerażające opowieści" myślę, że większość jeśli nie zna tego autora to przynajmniej o Nim słyszała, jeśli nie o nim to może chociaż o Cthulu? Ta książka to zbiór 15 opowiadań grozy lub makabresek. Opowiadania są wciągające i mogą przyprawić o lekki dreszczyk. 
Anna Kańtoch "Tajemnica Diabelskiego Kręgu" czasy PRL jednak nie takiego jaki znamy. W tamtych czasach na ziemię przybyły anioły. Nie każdy może zostać wybrany przez anioła aby spędzić wakacje w odludnym klasztorze. Książka mimo rysu fantazy niesie ze sobą pewną dawkę grozy, co się stanie z dziećmi? Czemu wszyscy się dziwnie zachowują? Książka buduje bardzo udanie atmosferę grozy i napięcie.
Stefan Darda "Dom na wyrębach" pisałam o tej książce TUTAJ jest to kolejna książka polskiego autora, która zaskoczyła mnie pozytywnie. Bardzo umiejętnie buduje niepokój, bazując na polskich strachach nie zaś na amerykańskim zombie ;) 

Jeśli ktoś nie przepada za baniem się, albo za rozwiązywaniem morderstw, lubi się zrelaksować a nie przeszkadza mu duża doza fantastyki powinien sięgnąć po serię o Żelaznym druidzie Kevina Heatne'a w tej serii ukazało się 7 książek. W każdej z nich znajdziemy historię Atticussa druida starszego niż chrześcijaństwo a mimo to stąpającego po świcie w XXI wieku naszej ery. Autor z dowcipem i humorem zabierze nas w podróż po mitologi Greckiej, Rzymskiej, Nordyckiej praz Celtyckiej. Książki są lekkie i przyjemne w czytaniu, a kolejne kłopoty sympatycznego druida potrafią wciągnąć. 

Jeśli ktoś interesuje się historią powinien sięgnąć po:


Richard Phillips Feynman "Pan raczy żartować, panie Feynman!". Przypadki ciekawego człowieka" Richard P. Feynman jeden z głównych twórców elektrodynamiki kwantowej i laureat nagrody Nobla w dziedzinie fizyki. Brzmi poważnie. Fizyk opowiada o swoim barwnym życiu, o budowie bomby atomowej, o wizytach w barach ze stripteasem oraz o wielu innych sprawach. Jesli ktoś myśli, że życie naukowca ogranicza się do psucia sobie oczu w książkach, lub siedzeniem i rozmyślaniem na pewno się zaskoczy. 
Jerzy S. Łątka "Tajemnice haremów" książką zyskała popularność dopiero teraz kiedy to serial "Wspaniałe stulecie" święci tryumfy w TVP. Z książki dowiemy się jak wyglądało życie w osmańskich haremach, jak "powstawali" eunuchowie? Czy życie było faktycznie tak bajkowe jak we wspomnianym wyżej serialu?

A Wy po jakie lektury sięgacie w jesienne wieczory: powieści grozy, kryminały, fantastykę, romans? może możecie coś polecić? trzymajcie się ciepło w te coraz chłodniejsze wieczory.

2 komentarze:

  1. Ja tam nie mam problemów z długimi wieczorami, tylko bardziej z wiecznym brakiem czasu - mam więcej hobby niż wolnych chwil :) ale książkę feynmana bym chętnie przeczytała

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam różnie chyba jak każdy, ten czas to tejemnicze pojęcie raz jest raz go nie ma.

      Usuń

Zachęcam do pozostawiania komentarzy i z góry za nie dziękuję ;)