środa, 2 września 2015

Sally Hansen Hard as Nails 350 Purple Potion w sercu już jesień.

Dopiero sierpień, wczoraj królowały upały a w niektórych częściach kraju burze a w  mych kosmetycznych wyborach zaczynam zauważać jesień. Ciągnie mnie ku "mroczniejszej" stronie życia czyli śliwki, fiolety, czerń, bordo. Dlatego kolor Purple Potion wpasowuje się idealnie w te odczucia, szczególnie, że wczoraj zauważyłam w Rossmanie promocje na te lakiery.

"Lakier do paznokci Sally Hansen Hard As Nails Xtreme Wear jest odporny na działanie czynników zewnętrznych takich jak woda, detergenty i inne chemikalia. Nada Twoim paznokciom niesamowitego, lustrzanego blasku. Ponadto Lakier Sally Hansen Xtreme Wear posiada wygodny, wąski i precyzyjny pędzelek pozwalający na szybką i łatwą aplikację preparatu. Lakier doskonale się rozprowadza."

Kolor wydaje mi się interesujący metaliczny filetowy,przywodzi mi na myśl magiczny eliksir.


Co do rozprowadzania moja uwaga wynikać może z wykończenia lakieru czyli jego metalicznego efektu. Na moich paznokciach z bazą czy bez niej takie lakiery rozprowadzają się gorzej i mają tendencję do "zacieków" macie może na to jakiś magiczny patent? Tak samo działo się w tym wypadku, ale tragedii nie było.
Trwałość to standard czyli coś około 3 dni.
Wykończenie zasłużyło na moją uwagę a połysk jest faktycznie lustrzany. Z resztą powiedźcie same nie wygląda jak eliksir magiczny?


Zdjęcie z fleszem.

Jak zawsze umalowałam sobie skórki, ale z tego nigdy nie wyrosnę. lakier wpisuje się w jesienno-mistyczne klimaty i nie raz zagości na moich paznokciach ;)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Zachęcam do pozostawiania komentarzy i z góry za nie dziękuję ;)