środa, 2 marca 2016

Jakie perfumy lubią krowy?

Patrząc na tytuł zapewne sprawdzacie w kalendarzu czy to nie przypadkiem dziś wypada Prima Aprilis lub myślicie, że owe "krowy" to przenośnia. Nie dziś chciałam podzielić się z wami swoją obserwacją i mówiąc krowy mam na myśli krowy. Zapraszam was na dość swobodny wpis na blogu.

W swojej pracy mam możliwość bardzo częstego obcowania z krowami. W czasie jednego ze spotkań poczułam i usłyszałam jak owo całkiem sympatyczne zawierzę bardzo mocno zasysa zapach z mojego nadgarstka. Zadziwieniu mojemu nie było końca, aż mnie olśniło perfumy! Ona wącha perfumy. Od tamtej pory starałam zanotować w pamięci jakie perfumy wzbudziły zaciekawienie, jakie ewidentnie się nie podobały a które obojętność. Niestety moje obserwacje mają charakter raczej hobbistyczny niż naukowy ponieważ zapachy testowałam na różnych krowach.

To, że zwierzęta odczuwają rożnie zapachy i że mają bardziej wrażliwy zmysł powonienia wiemy chyba wszyscy.

Jeśli chodzi o zapach, który wywołał takie zaciekawienie u tamtej krasuli i który zaobserwowałam cieszył się dość sporym "wzięciem" w krowiej populacji był to Angel od Thierry Mugler'a pisałam o nim TUTAJ. Z pośród perfum, których używam na co dzień cieszył się największym zainteresowaniem. Idąc tropem marki postanowiłam przetestować Womanity (pisałam o tym zapachu TUTAJ). Jednak nie wywołały one entuzjazmu nie mówiąc o przypadkach gdzie krowa ewidentnie po powąchaniu cofała się :(
Jeśli chodzi o moje ulubione codzienne perfumy czyli La vie eist belle od Lancome nie wyowłują one żadnej reakcji, ani się podobają ani się nie podobają.
 Jeśli chodzi o pozostałe perfumy, których używałam przez ten czas czyli Be deilicious od DKNY czy Lancome Tresor były one dość obojętne. Naprawdę jedynymi perfumami, które wywołały taką silną reakcję był Angel.
Dziś mam na sobie La Nuit tresor od Lancome myślicie, że się spodoba?

6 komentarzy:

  1. O wow. Fajny wpis! Kto by pomyślał... ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje. Sama nie pomyślałam zanim się z tym nie spotkałam :D

      Usuń
  2. Haha ale czadowy wpis :D Ciekawe!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje. Zwierzęta zwykle są bardzo zajmujące ;)

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. W zasadzie nawet nie odbiega od tematyki bloga :D

      Usuń

Zachęcam do pozostawiania komentarzy i z góry za nie dziękuję ;)