wtorek, 23 lipca 2013

Dzikie wyzwanie tydzień 8 Motyl


W końcu dobrnęłam do finiszu po drodze łapiąc tradycyjną zadyszkę.
Niestety nie wszystko wyszło mi tak jak zamierzałam. 
Tym razem Motyl, również wyobrażałam go sobie inaczej ale czas nagli:


Zdaję sobie sprawę z moich niedociągnięć i że przede mną długa droga. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Zachęcam do pozostawiania komentarzy i z góry za nie dziękuję ;)