sobota, 20 grudnia 2014

TAG: Więc chodź umaluj mi twarz.

Razem z wake up make up wpadłyśmy na pomysł zabawy iście z lat dziecięcych czyli malowanie siebie na wzajem. Obie nie jesteśmy profesjonalistkami i raczej nie aspiruje do tego tytułu jednak wyzwanie umalowanie kogoś innego niż samej siebie bardzo przypadło mi do gustu. Razem spędziłyśmy radosne popołudnie kiedy jak małe dziewczynki które dorwały się do kosmetyków mamy mazałyśmy się na wzajem. Niestety dzień był ciemny a więc i światło nie te, nie posiadam lustrzanki wake up make up również więc pozostało nam radzić sobie z tym co mamy a efekt był taki:




Ponieważ wiem, że Wake up make up boi się fioletów postanowiłam użyć typowo świątecznych, eleganckich kolorów czyli połączenia fioletu i złota w tym celu użyłam:


* Podkład MUFR odcień N117
* Puder HD z kolorówki.com
* korektora Astor Perfect stay 24h + primer, jako korektor oraz jako baza pod cienie
* Cieni: Meet in Madrid (VR), Honeymoon in Hollywood (VR), Valley of Diamonds (AN), L'oreal infallible 407 Gold imperial
Przyznam się szczerze, że zabawa była iście edukacyjna (zupełnie jak zabawy z lat dziecięcych) odkryłam jak trudno jest pomalować czyjeś oko, kiedy jego kształt jest dla nas nowością, odkryłam również że nakładanie podkładu pędzlem komuś innemu niż ja sama mi nie wyszło, zaś puder HD z kolorówki jest hardcorowo matujący.
Edit: Dzieło wake up make up na mojej twarzy można zobaczyć TUTAJ

4 komentarze:

  1. Odpowiedzi
    1. Bardzo lubię takie złoto fioletowe połączenie.

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Dziękuję strasznie trudno maluje się kogoś innego tym bardziej podziwiam profesjonalistów.

      Usuń

Zachęcam do pozostawiania komentarzy i z góry za nie dziękuję ;)