poniedziałek, 1 lipca 2013

skin79 The oriental gold BB cream


Jestem fanką kremów BB. Dzięki nim mogę ukrywać niedoskonałości mojej cery również latem bez obawy, że skóra mi się udusi :)
To już mój kolejny krem ze stajni Skin79, co tym razem nam obiecuje? 


"Rozjaśnianie, wygładzanie zmarszczek, ochrona UV SPF25 PA++.
Potrójny efekt BB kremu utrzymuje skórę bardziej sprężystą i rozświetloną z naturalnymi składnikami poprawiającymi jej blask i gładkość.
Kompletna ochrona skóry przed promieniami UV.

Orientalna mieszanina herbaty zawierająca białą, zieloną i czarną herbatę sprawia, że skóra jest jaśniejsza i bardziej elastyczna.
Dwa opatentowane składniki The Oriental Tea Newplex i Natural Complex Extract utrzymują skórę zdrowszą i chronią przed szkodliwymi substancjami z zewnątrz."


Krem jak wszystkie z tej firmy zamknięty jest w eleganckim słoiczku. Krem wygląda przez to ekskluzywnie ale nie możemy sprawdzić ile nam go zostało.
Jeśli chodzi o dozownik:

Dla mnie to jakieś nieszczęście, które ciężko utrzymać w czystości.
Krem zawiera różo-błyszczyk, który nie jest w moim użyciu więc nie mogę go skomentować.
Jeśli chodzi o kolor:


Konsystencja kremu dość płynna, przyjemna. Zapach przepiękny.
Krycie średnie, jest to kryjący według mnie krem jednak do np. revlon colorstay mu brakuje :)  
Krem faktycznie sprawia, że skóra wygląda promienniej, jest też bardzo naturalny w efekcie. 
A teraz efekt:
Zdjęcia po lewo są bez kremu po prawo z kremem BB. Śmiało można zobaczyć, że moja skóra na brodzie jest różowa! Mam dość problemową skórę, alergiczną, zaróżowioną, pełną niedoskonałości. 







Według mnie krem spisuje się świetnie. Kryje, nie obciąża, nawilża, poprawia wygląd nadając skórze blasku (i nie mówię o świeceniu się a raczej o zdrowym rozświetleniu). Trzyma się cały dzień. 
Jest to kolejny krem Skin79, który przypadł mi do gustu i pewnie jeszcze do niego wrócę ;) 


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Zachęcam do pozostawiania komentarzy i z góry za nie dziękuję ;)