sobota, 4 października 2014

Paznokciowa masakra vol 2 Barbara Pro Serum Myrrh

O mojej paznokciowej masakrze pisałam miesiąc temu o TUTAJ. Moje paznokcie wołały o pomstę do nieba, wtedy zaczęłam stosować serum z Barbary Pro czy coś się zmieniło? Zapraszam do lektury.


Producent obiecuje nam:
"Serum zawierające wysokie stężenie ekstraktów z mirry jest szczególnie polecane do codziennego użytku przez osoby o paznokciach z tendencjami do rozdwajania i łamania. Znakomite dla przesuszonych paznokci. Podczas zabiegów kosmetycznych takich jak manicure i pedicure, czy usunięcie tipsów, skóra często narażona jest na mikrourazy, dlatego też, ze względu na działanie kojące, przeciwzapalne i przyspieszające gojenie serum polecane jest do aplikacji po powyższych zabiegach.
Preparat działa zarówno na blaszkę paznokciową, jak i okolice paznokcia. Użyty w wysokim stężeniu ekstrakt z mirry zawierający czynne składniki pobudzające mikrokrążenie i wspomagające gojenie mikrouszkodzeń, przez co paznokcie stają się silniejsze i szybciej rosną. Współtworzące serum wyciągi roślinne z żywicy drzew benzoesowych i kadzidłowca działają przeciwzapalnie i tonizująco na skórę wrażliwą. Po aplikacji paznokcie stają się mocniejsze, gładsze i bardziej elastyczne, a skóra wokół blaszki paznokciowej odżywiona, mniej podatna na infekcje i niekorzystne czynniki środowiskowe." <źródło>

Jeśli chodzi o efekty, zamierzam nie malować paznokci i wcierać to serum przez trzy miesiące na razie po miesiącu codziennego stosowania gdzie nakładam sobie ten olejek nie żałując zostało mi 1/3 buteleczki więc muszę zaopatrzyć się w kolejną. A efekty? Mówią same za siebie a to dopiero miesiąc






dla przypomnienia zestawienie jak było i jak jest:


Odżywka:
+ odżywiła moje suche paznokcie
+ zmniejszyła rozdwajanie się
+ wyleczyła zaognienia wokół moich paznokci
+ paznokcie rosły szybciej, ale ścinam je często

 Niestety paznokcie nadal się kruszą, ale po zaledwie miesiącu stosowania różnica jest niesamowita. Myślę, że ten olejek zostanie ze mną na długo a skuszona jego działaniem zastanawiam się czy po 3 miesięcznej kuracji nim nie zaopatrzyć się w odżywkę tej firmy.

2 komentarze:

  1. Wow! Efekt spektakularny, jestem pod wrażeniem :) życzę powodzenia przy dalszej reanimacji pazurków :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podchodziłam do niej sceptycznie a tu takie pozytywne zaskoczenie ;) Dziękuje, niestety jak ze wszystkim liczy się systematyczność, mam nadzieje że wytrwam.

      Usuń

Zachęcam do pozostawiania komentarzy i z góry za nie dziękuję ;)