Po świąteczne nowości czyli Catrice spectaculART oraz Bell Glam Night Sparkle
Jak już mówiłam wielokrotnie w tym sezonie modny jest "blink blink look" i "na bogato". Można go nazywać różnie bizantyjskim stylem, barokowym itd.
Jak dla mnie to idealnie gdyż uwielbiam błysk, zacytuję jedną z bohaterek show TLC "Moje wielkie cygańskie wesele":
"Błyszczy, świeci jest efekt"
Tym samym kobieta ta w krótkich wręcz żołnierskich słowach opisała zimowe tredny.
Ostatnio pisałam o brokatowych lakierach, które mnie urzekły TUTAJ , tym razem dołączy do nich Bell Glam Night Sparkle lecz zanim to nastąpi.
Dziś w Naturze natchnęłam się na nową limitkę catrica spectaculART od razu w oczy rzuciły mi się zdjęcia modelek (wyglądały na Indyjskie stylizację) miałam rację jak pisze producent limitka to spotkanie Bombaju z Paryżem, indyjskiego przepychu z francuską nowoczesnością.
spectaculART inspirowane jest wyglądem bindi( chociaż modelki na zdjęciach raczej mają na głowie/czole coś inspirowane tikką czyli rodzajem bindi)
Jak dla mnie jest to dość znaczna stylizacja/inspiracja kolekcją Chanel Paris-Bombay
![]() |
<źródło> |
(można ją zobaczyć chociażby TUTAJ )
Catrice spectaculART
Oczywiście mi najbardziej spodobał się Gold Leaf Topcoat czyli w przezroczystej bazie złoty i srebrny brokat oraz same nazwy kosmetyków (te nawiązujące do Indii) mamy tu:
cień Bombay Bauble, eyeliner Black bindi, róż w musie Holi Hai oraz lakier o tej samej nazwie.
Teraz czas na Bell Glam Night Sparkle
Jest to seria stworzona z myślą o karnawale. Błyszczące cienie i błyszczyki oraz to co lubię najbardziej błyszczące lakiery.
Zakupiłam więc lakier 02
W przezroczystej bazie znajduje się kolorowy drobny brokat. Kojarzy mi się osobiście z OPI The Living Daylights
Karnawał to czas kiedy moja miłość do błysku może zostać dość łatwo uzupełniona o nowe elementy.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Mój Blog jest Hate Free, nienawistne komentarze nie będą publikowane.
Zachęcam do pozostawiania komentarzy i z góry za nie dziękuję ;)