Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Catrice. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Catrice. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 19 września 2017

Seria Podkładowa. Podkłady dla bladzioszków: Wet'n' Wild Photofocus, Revlon Colorstay, Catrice Liquid Coverage, Oriflame, Ingrid

Na rynek polski całkiem nie dawno weszła marka Wet'n'Wild a całkiem niedawno wszedł jej podkład Photofocus, który na zagranicznym YT miał tyle zachwytów, ochów i achów. Podkładu użyłam dopiero jeden raz dlatego nie mogę się o nim wypowiedzieć, ale mogę pokazać jego kolor i porównać do innych podkładów z mojej kolekcji. 
Muszę przyznać, że moja skóra strasznie zjaśniała, nie od tego że się nie opalam lub używam filtra UV 50000 PA+++++++++++, ani nie wiodę wampirzego życia. Zaobserwowałam, że odkąd zmagam się z Hashimoto moja cera zbladła i to bardzo.Dlatego teraz poszukuję odcieni dla baldzioszków i muszę powiedzieć, że w końcu na polskim rynku drogeryjnym mamy jakiś wybór. 
Podkłady od lewej:

Wet'n'Wild Photofocus Soft Ivory,
Revlon Colorstay Combination /oil150 Buff,
Revlon Colorstay Combination /oil 110 Ivory,
Oriflame Giordani Gold Age Defying Foundation Porcelain,
Catrice HD Liquid Coverage Foundation 010 Light Beige :
Catrice hd liquid coverage odcień 010 vs. 020
Catrice HD Liquid Coverage Fundation vs. Estee Lauder Double Wear 
 Catrice HD Liquid Coverage Fundation


czwartek, 16 lipca 2015

Od przybytku głowa nie boli #1 Kolekcja cieni do powiek


 Nie chodzi mi o to by się pochwalić kolekcją cieni. Wiem, że wiele dziewczyn ma ich więcej jednak robiłam sobie remanent w toaletce i stwierdziłam, że idąc tropem innych dziewczyn które prezentują swoje kolekcje kosmetyków ja tym razem pokaże cienie do powiek. 
I tak na zdjęciu u góry mamy :
Lewy rząd
Urban Decay Naked <KLIK> , <KLIK>
Urban DecayNaked 3 <KLIK>
Too Faced Chocolate Bar <KLIK> ,
Sleek Vintage Romance <KLIK>, <KLIK>
Sleek Au Naturel <KLIK>
Sleek Arabian Night
Sleek Oh so special <KLIK>
Avon Mocha Latte
Avon cocoa dream
L'oreal Smokey Nude
L'oreal P3 Baie d'Emeraudes

Zaś prawy rząd z bliższej odległości na zdjęciu powyżej i jets to
W kasetce Glambox cienie: Inglot 426,153, 154,444, 467,399, 407, 420, 488
Kobo: 116, 115, 111, 205, 101
MAC: Trax
Mystic warsaw: blue night, captivating-night <KLIK>
Maybelline color tatoo: 45 infinite white, 35 On and on bronze, 40 Permanent toupe
P2 Forever intense eyeshadow cream 040 just me
Inglot pigmenty:85, 35, 57, 56, 63 <KLIK>
My secret Stardust 5, 2, 6
essence pigments 06, 03
Oriflame sypki różowy cień, który nie ma numerka
Kobo 301
Yves roche 74, 79
Inglot 358, 436
Catrice: 330, 410 <KLIK>
Rimmel 021
Pierre Rene 113 Last Call <KLIK>

Cienie o których zapomniałam do tego zdjęcia :P :

cienie Bourjois, którym numerki już się starły wiem może powinnam je wyrzucić ale nie mam sumienia, 09 Brun nylon, 07 In mouve again <KLIK>
PUPA Velvett Matte <KLIK>
L'oreal Color Infallible 004, 407
Sephora N87, N32
Astor 110
IsaDora 04
Avon Natural haze
Biguine Mirage
Mystic warsaw Passion Night
Pierre Rene 147
Make up revolution rose gold <KLIK>

oraz:
 cienie ArtDeco które pokazywałam wraz ze swachami TUTAJ oraz TUTAJ
cienie z kolorówka.com <KLIK> , <KLIK>

Coś was zainteresowało? Coś byście chciały zobaczyć z bliska, albo może jakiś makijaż?

sobota, 15 czerwca 2013

Catrice 410 C'mon Chameleon' vs. Inglot AMC 85

Nie są to nowości w blogosferze ale zdałam sobie sprawę, że wypadało by napisać o moim ulubionym cieniu.Wcześniej używałam jedynie "kameleona" z Catrice od niedawna zaś używam tego z Inglota. 
Myślałam, że Catrice jest już wystarczająco wszechstornny dopóki nie skusiłam się na tego z Inglota.
A teraz Catrice 410:


Już na zdjęciu w opakowaniu widać, że jest to duochrome. jest to zieleń i brąz czasami opalizująca na srebrno lub inne odcienie szarości. Zależności od konta padania światła bardziej zielony lub brązowy (zależy też to od stopnia roztarcia cienia wklepany dla mnie ma bardziej zieloną poświatę, roztarty staje się bardziej brązowy).




Cień jest dobrze napigmentowany o lekko kremowej konsystencji. Byłam nim zachwycona jednak zdeklasował go...

Inglot AMC Pure Pigment Eye Shadow (Sypki pigment do powiek) 85.
 Swojego czasu również był szał na blogosferze na ten pigment. Ja osobiście zakupiłam go niedawno i całkiem przepadłam.


Kolorów jakie możemy się w nim dopatrzeć jest kilka. Jest zieleń, brąz a czasami fiolet. 
Cień jest przepiękny znokautował w pierwszej rundzie Catrice.


Używając go zebrałam kilka komplementów :) 
Jest to wybawienie dla mnie kiedy rano nie chce mi się myśleć nad makijażem i tak dzięki 1 cieniowi mam zapewniony makijaż. 
Cień jest dobrze napigmentowany, wydajny, nie roluje się, nie waży, nie podrażnia oczu, na bazie trzyma się cały dzień (a gdyby nie demakijaż pewnie dłużej :P ).
Efekt na oku? Oto makijaż z dwóch dni:
pierwszy:

drugi:

Ten sam cień a jednak efekt zupełnie inny (w 1 trochę więcej pigmentu nałożyłam).
Jak tylko dorwę się do stoiska Inglota (w moim mieście niestety nie ma takich rarytasów) od razu poszukam jakiś innych oryginalnych kolorków.

czwartek, 27 grudnia 2012

Catrice spectaculART , Bell Glam night sparkle. More Blink blink

 Po świąteczne nowości czyli Catrice spectaculART oraz Bell Glam Night Sparkle 

Jak już mówiłam wielokrotnie w tym sezonie modny jest "blink blink look" i "na bogato". Można go nazywać różnie bizantyjskim stylem, barokowym itd.
Jak dla mnie to idealnie gdyż uwielbiam błysk, zacytuję jedną z bohaterek show TLC "Moje wielkie cygańskie wesele":
 "Błyszczy, świeci  jest efekt"
Tym samym kobieta ta w krótkich wręcz żołnierskich słowach opisała zimowe tredny. 
Ostatnio pisałam o brokatowych lakierach, które mnie urzekły TUTAJ , tym razem dołączy do nich Bell Glam Night Sparkle lecz zanim to nastąpi. 
Dziś w Naturze natchnęłam się na nową limitkę catrica spectaculART od razu w oczy rzuciły mi się zdjęcia modelek (wyglądały na Indyjskie stylizację) miałam rację jak pisze producent limitka  to spotkanie Bombaju z Paryżem, indyjskiego przepychu z francuską nowoczesnością. 
spectaculART inspirowane jest  wyglądem bindi( chociaż modelki na zdjęciach raczej mają na głowie/czole coś inspirowane tikką czyli rodzajem bindi)


Jak dla mnie jest to dość znaczna stylizacja/inspiracja kolekcją Chanel Paris-Bombay 

<źródło>
(można ją zobaczyć chociażby    TUTAJ )
Catrice spectaculART 





Oczywiście mi najbardziej spodobał się Gold Leaf  Topcoat czyli w przezroczystej bazie złoty i srebrny brokat oraz same nazwy kosmetyków (te nawiązujące do Indii) mamy tu: 
cień Bombay Bauble, eyeliner Black bindi, róż w musie Holi Hai oraz lakier o tej samej nazwie. 

Teraz czas na Bell Glam Night Sparkle


Jest to seria stworzona z myślą o karnawale. Błyszczące cienie i błyszczyki oraz to co lubię najbardziej błyszczące lakiery.
Zakupiłam więc lakier 02


W przezroczystej bazie znajduje się kolorowy drobny brokat. Kojarzy mi się osobiście z OPI The Living Daylights

Karnawał to czas kiedy moja miłość do błysku może zostać dość łatwo uzupełniona o nowe elementy.