sobota, 8 lutego 2014

Cienie mineralne kolorówka.com- Rose Taupe, Rose Romance, Winter Rose, Dusty Rose

Zaznaczam, że nie mam żadnych powiązać z żadnym sklepem. To tak btw.

Na cienie mineralne skusiłam się z powodu oczu czerwonych jak u królika w czasie tej zimy. Po zakupie cieni Everyday Minerals (pisałam o nich : TUTAJ ) skusiłam się w końcu na próbki z kolorówka.com czy żałuje? O tym za chwilę.

Cienie zakupiłam jako 5ml próbki według mnie to ilość, która starczy na bardzo długo. Cienie pakowane są w woreczki strunowe na których znajdują się naklejki z nazwą i składem w połączeniu z korzystną ceną około 5,89 zł ) to hit w przełożeniu ceny do ilości i jakości.



1.Winter Rose:
Ten cień swoim efektem podbił moje serce opisany jest na stronie:"Perłowa mika w kolorze chłodnego różu z delikatną fioletowoniebieską poświatą"opis nie odzwierciedla piękna tej miki, w zależności od roztarcia efekt będzie różny. Moja mama opisała ją, że mieni się jak rybka, ma efekt opalu. Jest dość delikatna i półtransparentna (jest najbardziej transparentna z tych, które zamówiłam) faktycznie fioletowa poświata jest widoczna.
2.Dusty Rose:
"Perłowa mika o barwie beżu przesuniętego w kierunku ciepłych róży" bardziej kryjąca niż poprzednia, przy bliższym spojrzeniu widać w niej drobinki, jak dla mnie jest złotawa.


3.Rose Romace:
Cień opisany jako "Brudnoróżowa  perłowa mika z chłodnymi tonami i nielicznymi, maleńkimi drobinkami. Stonowana, sentymentalna, romantyczna. Półtransparentna, dobrze przylegająca do skóry(...)" Jest to róż z mieniącymi się na fioletowo (niebiesko? w każdym razie na chłodny kolor) drobinkami, również dobrze kryjący i przylegający do skóry. Kolor jest piękny dla mnie to taki "pudrowy" róż (bez efektu pudrowości, bo z drobinkami).

4.Rose Taupe:
Cień opisany jest jako: "Mika o niepowtarzalnej barwie brązu z delikatnymi chłodnymi tonami brudnych róży. Stosunkowo dobrze przylegająca do skóry, stosunkowo dobrze kryjąca o średnim połysku" jak dla mnie jest to brązowo różowo-zielony kameleon, przy pierwszym spojrzeniu wydał mi się podobny do Inglota AMC 85 (pisałam o nim TUTAJ ).




Porównanie Rose Taupe i Inglot. Mimo, że na pierwszy rzut oka w woreczku cień ten wydał mi się duplikatem Inglota przy porównaniu widać, że absolutnie nim nie jest. Rose Taupe jest bardziej ceglasty a jego zielonkawy połysk jest delikatniejszy, również rozmiar jest inny, cień z kolorówki jest bardziej zmielony przez co łatwiej mi się nim operuje.



2 komentarze:

  1. Jeszcze nie miałam żadnego z kosmetyków mineralnych ale cienie kolorki mają bardzo ładne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dobrze też się noszą są rewelacyjne jakościowo no i ta cena ;)

      Usuń

Zachęcam do pozostawiania komentarzy i z góry za nie dziękuję ;)