wtorek, 22 lipca 2014

Pharmaceris H- Sensitonin vs. Ziaja szampon łagodzący kuracja przeciwświądowa vs. niedoczynność tarczycy i wypadanie włosów

Nie jestem, nie byłam i nie będę tak zaawansowana w wiedzy jak dla mnie magicznej jak niektóre włosomaniaczki. Posiadam wiedzę jaką posiada przeciętna użytkowniczka szamponów.

Moje problemy z włosami związane są zasadniczo z dwoma czynnikami 1. niedoczynnością tarczycy, 2. brakiem żelaza. Te dwa czynniki sprawiły, że włosy wypadały mi garściami przyprawiając mnie o frustrację, do tego skóra głowy swędziała mnie jak diabli (pisałam o tym:TUTAJ ). Dlatego w pierwszym odruchu poszłam do apteki po jakiś łagodniejszy szampon (wcześniej używałam Aussie) mój wybór padł na Pharmaceris H-Sensition zachęcona tym co obiecuje mi producent oraz faktem, że jest to apteczny produkt (ach ten marketing) kupiłam.
Co obiecał mi producent?
"Wskazania: Codzienna pielęgnacja wrażliwej skóry głowy skłonnej do podrażnień oraz włosów cienkich i delikatnych.
Działanie: Bogata formuła szamponu opracowana przez naukowców z Centrum Naukowo-Badawczego Dr Irena Eris przywraca równowagę w funkcjonowaniu skóry (75%) i łagodnie myje włosy (93%) uzyskując puszystość (86%) i połysk potwierdzony przez 89% użytkowniczek. Badania potwierdzają, że preparat niweluje pieczenie i swędzenie skóry głowy średnio po dwóch użyciach. Ekstrakt z mięty zawierający flawonoidy, w połączeniu z cennym olejkiem Canola, intensywnie koi podrażnienia, zaś łagodzący Sensiline skutecznie regeneruje skórę i zapobiega jej dalszym uszkodzeniom. Polimery kationowe i emolienty ułatwiają rozczesywanie włosów i zabezpieczają je przed rozdwajaniem. Szampon posiada pH neutralne dla skóry. Efekt: Szampon skutecznie łagodzi podrażnienia skóry, wzmacnia strukturę włosów n całej długości i dodaje im objętości. Po zastosowaniu włosy odzyskują siłę i energię, mają naturalny połysk i łatwo się rozczesują"
W aptece w której kupowałam był akurat w cenie 29,90 zł (czyli przepłaciłam tak czy siak). Moje zdziwienie nie było jakieś szczególnie większe kiedy mimo użycia prawie połowy butelki skóra nadal swędziała, a wcierki które mam od lekarza są na alkoholu więc dodatkowo wysuszają mi skórę głowy.

+ szampon się pieni

- skóra głowy nadal swędziała, nie była w żaden sposób ukojona
- włosy były splatane i przesuszone
- zapach jakiś taki mocno chemiczny

Dlatego przy okazji kupowania kolejnej porcji leków rozejrzałam się po aptece raz jeszcze moje oko zawiesiło się na dłużej na kosmetykach firmy, którą bardzo lubię czyli Ziaji:
"Specjalistyczny szampon z syropem kukurydzianym i inuliną- substancjami o udowodnionej skuteczności łagodzącej oraz działaniu przeciwpodrażnieniowym i ochronnym na skórę głowy.
Problem: nadreaktywność skóry głowy na czynniki zewnętrzne (zabiegi fryzjerskie, preparaty silnie oczyszczające, wahania temperatur), atopowe zapalenie skóry, łojotokowe zapalenie skóry, zaburzona gospodarka hormonalna.
wskazania: wrażliwość skóry głowy objawiająca się nadmiernym swędzeniem , zaczerwienieniem, uczuciem mrowienia i pieczenia.
Efekt med:
Eliminuje skutki świądu- swędzenie, podrażnienie, mrowienie
Reguluje złuszczanie naskórka i równoważy florę bakteryjną
Utrzymuje długotrwałe nawilżenie i ochronę skóry głowy oraz włosów.
Przywraca naturalną równowagę wrażliwej skórze głowy. Działa delikatnie i łagodnie, nie naruszając naturalnej warstwy ochronnej. Nawilża, zmiękcza, poprawia elastyczność i ułatwia rozczesywanie włosów."
Cena około 8 zł więc co mi szkodziło go wypróbować. Nie szkodziło nic, wręcz znokautował, zaorał i posolił ziemię jaka pozostała po rozniesieniu droższego Pharmacerisu. Szampon Ziaji zrobił to co obiecał
+ ukoił skórę głowy, która po 1 użyciu przestała mnie swędzieć jak szalona
+ włosy nie były splątane
+ dobrze oczyszcza, pieni się
+ nie obciążą włosów
+ włosy są błyszczące po nim

- włosy nadal są lekko przesuszone z powodu wcierek, ale od tego mam odżywkę (ale o tym następnym razem), nie jest to dla mnie która myślałam, że oszaleje z powodu świądu jakiś szczególny minus
- zapach, lekko a'la miętowy Ludwik do mycia naczyń, na szczęście nie utrzymuje się a w czasie mycia i tak jest lekko wyczuwalny.

Mogę śmiało powiedzieć, że Ziaja spełniła swoje zadanie i obietnice producenta co za tak śmieszną cenę stawia ją na piedestale w chwili obecnej.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Zachęcam do pozostawiania komentarzy i z góry za nie dziękuję ;)