wtorek, 23 grudnia 2014

Jaki powinien być świąteczny makijaż? Duży przegląd cieni i podkładów

Nie powiem, żeby to pytanie spędzało mi sen z powiek jednak zdaje sobie sprawę, że w natłoku obowiązków jakie wynikają z urządzania domowej wigilii odpowiedź czasami by brzmiała "jakikolwiek". Tak więc makijaż wigilijny powinien być szybki. W pierwszy i drugi dzień świąt możemy już znaleźć czas na bardziej skomplikowany makijaż niż wypacianie powieki cieniem.



Oprócz szybkości i łatwości dla mnie powinien być "świetlisty" nie ma dla mnie nic smutniejszego niż płaski mat, oprócz tego powinien być długotrwały. 
Postanowiłam zrobić przegląd kosmetyków, które posiadam w toaletce i które w mojej opinii nadają się do tego celu, wyszła całkiem spora kolekcja.

1. Cienie w kremie

1. Essence stay all day 01 Coppy right
2, Eseence stay all day 09 For faires
3.Maybelline color Tatto 35 On and on Bronze


2. Cienie "tradycyjne" perłowe lub satynowe


1. Inglot 153 pokazywałam go TUTAJ
2. Inglot 154 pokazywałam go TUTAJ
3. Inglot 399
4. Inglot 420
5. Kobo 205
6. Inglot 407
7. Inglot 395
8. Catrice 410 C'mon Chameleon! pisałam o nim TUTAJ
9. Pierre Rene 084 ME ME
10. Pierre Rene 119 mocha
11. Sephora 87 Choco express
12. Sephora 32 Pop Idol
13. Mystik Warsaw Passion Light








 Cienie o wykończeniu satynowym, perłowym lub z brokatem wyglądają na oku wystarczająco "bogato", że można je nosić solo. Jak widać najbardziej osypały się już przy "słączowaniu" cienie z Sephory z autopsji wiem, że to samo dzieje się przy aplikacji na oko doradzam najpierw zrobić oko a potem twarz.
3. Cienie sypkie


 1. My Secret Star Dust 5
2. Essence pigments  03 box of chocolates
3. My secret Star Dust 6
7. Inglot pigment 85 pisałam o nim TUTAJ
Oraz należące do cieni sypkich prasowane pigmenty



1. L'oreal Infalliable 407 Imperial Gold
2. L'oreal Infalliable 004 Forever Pink


Czas na podkłady
Podkład na wigilijną kolację powinien być przede wszystkim trwały, a jego wykończenie czy to matowe czy satynowe zależy od naszych preferencji. Pamiętać należy, że po świątecznej bieganinie, walce o prezenty, staniu w kolejkach oraz po gotowaniu, sprzątaniu, dekorowaniu nasza skóra tak jak i my jest zmęczona dlatego też podkład rozświetlający mi osobiście wydaje się lepszym pomysłem niż podkład, który podkreśli tylko zmęczenie naszej skóry.


1. Bourjois Healthy mix 52 Vanilla
2. L'oreal Lumi Magique R/C/K2 Rose Porcelain pisałam o nim TUTAJ
3. Astor PerfectSay 24 + primer można przeczytać o nim TUTAJ
4. MaxFactor 3 in 1 47 Nude
5. MaxFactor Skin Luminizer 47 Nude 
6. Make up Forever HD N117
7. Revlon Photoready 003 Shell





Jeśli chcemy wypaść ładnie na zdjęciach dobrym rozwiązaniem zdaje się podkład, który jest stworzony do tego celu. W mojej kolekcji mam dwa MUFR HD oraz Revlon Photoready oba podkłady różnią się od siebie. MUFR jest bezdrobinkowy zaś Revlon posiada w sobie drobną perłę (co do perły nie zapomnę jak Pani w sklepie przekonywała mnie, że podkład jeśli dobrze pamiętam Lancome rozświetlający z taką drobną perłą jest eksluzywny o czym światczy obecnoś owego shimmera. Ekskluzywnę podkład miał cenę a w butelce wyglądał zupełnie jak Revlon Photoready).
Nie zależnie od naszego makijażu lub jego braku w czasie świąt liczy się nasze samopoczucie i odpoczynek od zgiełku dnia codziennego jak i zgiełku, który towarzyszył nam przed świętami, a najbardziej trwałym, rozświetlającym dodatkiem będzie promienny uśmiech.

4 komentarze:

  1. Odpowiedzi
    1. Dziękuje, że chciało Ci się tak wnikliwe przeczytać posta by znaleźć literówkę. Na ludzi to zawsze można liczyć jednak nie zazdroszczę krucjaty miliony blogów i pewnie w większości wcześniej czy później literówka. A podobno ludzki umysł nie czyta każdej pojedynczej litery a wyraz jako całość ;)

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Szkoda, że mój aparat pożera kolory ale może dorobię się kiedyś lustrzanki.

      Usuń

Zachęcam do pozostawiania komentarzy i z góry za nie dziękuję ;)