środa, 3 czerwca 2015

BRTC Jasmine Water BB Najukochańszy z pośród kremów BB



"BRTC Jasmine Water BB to krem o trzech funkcjach: wybielającej, nawilżającej i odmładzającej. Pielęgnuje i kryje wszelkie niedoskonałości skóry jednocześnie nadając jej blasku. Produkt ma piękny i naturalny zapach jaśminu. Nadaje się do wszystkich rodzajów cer - nawet suchych i dojrzałych. Główne składniki: woda jaśminowa, olejek ze słodkiego migdału, ekstrakt z portulaki, brzozy papierowej oraz zielonej herbaty. Krem wyposażony jest w filtr SPF30 PA++." źródło wizaż.

Kolor który posiadam to jasny beż, konsystencja jest rzadka ale jednocześnie "ślizga" nie żelowa ale jakaś taka specyficzna.

jest to mój ukochany krem BB co można zobaczyć poniżeć. Oto ja bez niczego na twarzy:



A oto i ja z kremem BB, myślę że różnicę widać gołym okiem.




Krem jest niesamowity niestety nie udało mi się dopatrzeć w nim wad. Jak dla mnie jego naturalny efekt nie wymaga pudrowania ale jak ktoś lubi jak najbardziej można oprószyć go pudrem co sama często czynię, mam wtedy wrażenie że róż i rozświetlacz będą lepiej się rozcierać.

+ lekki
+ nawilżający
+ nie obciąża
+ nie zapycha
+ zostawia naturalny efekt na twarzy
+ nieźle kryje
+ wydajny
+ dobrze utrzymuje się na twarzy, cały dzień w pracy czyli 8 godzin bez problemów

Kolor jest dość jasny więc osoby o ciemniejszej karnacji mogą mieć problem. krem miałam ze sobą w Malezji i bardzo dobrze zniósł wilgotne powietrze, również utrzymywał się cały dzień na mojej twarzy. Myślę, że nie jest to moje ostatnie opakowanie tego kremu. Jest on GENIALNY!!!! Jego jedynym minusem jest dostępność oprócz tego to ideał w śród kremów BB.

6 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Krycie mocne ale efekt i tak naturalny. nie jak nr Revlon CS

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Ja się nim zainteresowałam po wielu pochlebnych recenzjach teraz sama dołączyłam do tego grona :)

      Usuń
  3. ekstra efekt, na mój następny BB-sezon (czyli wiosnę) też się chyba na niego skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja na razie postaram się jakoś wykończyć swój arsenał i ten krem na pewno zagości u mnie jeszcze raz.

      Usuń

Zachęcam do pozostawiania komentarzy i z góry za nie dziękuję ;)