czwartek, 9 lipca 2015

Hashimoto: Jak ograniczyłam wypadanie włosów


Jak mówiłam kilka razy jestem chora na zapalenie tarczycy Hahimoto. Jest to choroba autoimmunologiczna oraz najczęstszy rodzaj zapalenia tarczycy i najczęstsza przyczyna pierwotnej niedoczynności gruczołu tarczowego. Moje objawy były typowe dla tej choroby a jednocześnie tak mogące być wszystkim, że nie zwracałam na nie uwagi czyli: obfite miesiączki, sucha skóra, ciągłe zmęczenie. Teraz się leczę a ekspertem w dziedzinie medycyny nie jestem więc tym razem o innej mej bolączce połączonej z tym problem czyli o włosach.
Kiedy po wizycie u Pani Endokrynolog (o swoich "przygodach" z lekarzami pisałam TUTAJ) włosy zaczęły wychodzić mi garściami a ja zaobserwowałam u siebie łyse placki popadłam w panikę. Zaczęłam googlować i szperać po blogach włosomaniaczek tak odkryłam kilka specyfików na wypadanie włosów i postanowiłam część z nich wypróbować. Sama nie jestem włosomaniaczką daleko mi do ich wiedzy, jestem jedynie kobietą którą okoliczności zmusiły do poszerzenia wiedzy oraz kosmetyczki o paręnaście produktów ;)
Dziś zaś kilka wcierek, które się u mnie sprawdziły oraz ograniczyły wypadanie.
Nikogo kto boryka się z wypadaniem włosów nie zdziwi chyba fakt, że pierwszą "wcierką" będzie Loxon 5% jest to lek na receptę, była to pierwsza wcierka którą stosowałam przez kilka miesięcy codziennie bardzo skrupulatnie. Zahamowała mi wypadanie włosów ale nie zauważyłam porostu nowych włosków. W czasie jej używania miałam też wiele leków na uzupełnienie niedoborów, które przy Hashi są częste, jednym słowem za pierwszym razem zostawiłam 600 zł w aptece za drugim było lepiej, bo "tylko" 200 zł++ (już nie pamiętam dokładnej kwoty). Kiedy kuracja Loxonem dobiegła końca postanowiłam przejść na specyfiki dostępne w sklepach pierwszą z nich był:

Receptury babuszki Agafii Naturalny ziołowy lotion przeciwko wypadaniu pokazywałam go w tym poście <KLIK>
"Naturalny ziołowy lotion do włosów – przeciw wypadaniu, dzięki unikalnej kombinacji naturalnych składników, intensywnie wzmacnia i odżywia włosy oraz cebulki włosowe, skutecznie zapobiegając ich   wypadaniu.
Składniki – działanie:
Kminek (Carum Carvi) – dzięki dużej zawartości witamin (A, B1, B2, C, PP) i minerałów intensywnie odżywia zniszczone włosy i zapobiega ich wypadaniu.
Kora dębowa (Quersus Robur Cortex) – nadaje włosom połysk i piękny, głęboki koloryt, odświeża i pielęgnuje.
Rdest ostrogorzki (Persicaria Hydropiper) – odżywia i regeneruje, działa przeciwłojotokowo, uelastycznia skórę, wzmacnia cebulki włosów, nadaje włosom połysk.
Tatarak zwyczajny (Acorus Calamus) – odżywia i przeciwdziała wypadaniu włosów." Faktycznie przyhamował wypadanie moich włosów, a po jego użyciu były odbite od nasady, zauważyłam również baby hair. Użyłam 3 buteleczki nie mam go już na stanie ale niestety nie widziałam go dawno w sklepie.

Receptury babuszki Agafii Naturalny ziołowy lotion wzmacniający tego specyfiku miałam dwie buteleczki
"Naturalny ziołowy lotion do włosów – wzmacniający, dzięki unikalnej kombinacji naturalnych składników, intensywnie wzmacnia i odżywia włosy, cebulki włosowe oraz skórę głowy.Składniki – działanie:
Chmiel zwyczajny ( Humulus Lupulus) – wspomaga porost i zapobiega wypadaniu włosów, ma działanie wzmacniające i odżywcze.
Pokrzywa zwyczajna  (Urtica Dioica) – rekordzista w zawartości witamin korzystnych dla włosów i skóry.
Łopian większy  (Arctium Lappa) – odżywia i wzmacnia cebulki włosowe, przeciwdziała wypadaniu włosów, obniża ryzyko pojawienia się łupieżu.
Gipsówka błyszcząca  (Gypsophila Siberica) – tonizuje i odżywia włosy."Tak jak poprzednio byłam bardzo zadowolona z działania tej wcierki. Włosy nie wypadały i moje baby hair rosły radując moje serce.

Receptury babuszki Agafii Naturalny ziołowy lotion regeneracyjny niestety nie zrobiłam zdjęcia temu specyfikowi dlatego musiałam użyć zdjęcia ze strony gdzie zwykle kupuje kosmetyki rosyjskie. 
"Naturalny ziołowy lotion do włosów regeneracyjny, dzięki unikalnej kombinacji naturalnych składników intensywnie regeneruje i odżywia osłabione włosy.
Składniki – działanie:
Oman wielki (Inula Helenium) – działa antyseptycznie i przeciwbakteryjnie,
Ostropest plamisty (Silybum Marianum) – łagodzi stany zapalne, tonizuje i uelastycznia skórę głowy, nawilża i odżywia zapobiegając łamliwości włosów,
Miodunka plamista (Pulmonaria Officinalis) – wzmacnia cebulki włosowe,
Olsza czarna (Alnus Glutinosa) - normalizuj e pracę gruczołów łojowych, powstrzymuje wypadanie włosów, przeciwdziała pojawieniu się łupieżu"wszystkie wcierki od babuszki Agafii przypadły mi do gustu ta tak jak dwie powyższe wzmacniała mi włosy, które były odbite od nasady, dłużej świeże a przedewszystkim rosły zakrywając łyse placki. 

<źródło>

Kolejna wcierka to nasz rodzimy produkt od Farmony czyli znany wszystkim Jantar.
"Zawiera biologicznie czynne substancje stymulujące porost włosów, aktywny wyciąg z bursztynu, d`panthenol oraz witaminy A, E, F, H. Systematycznie stosowana poprawia metabolizm i dotlenienie cebulek włosów, regeneruje i łagodzi podrażnienia. Włosy stają się wyraźnie grubsze, lśniące i odporne na uszkodzenia. Odżywka zapobiega rozdwajaniu włosów i chroni przed szkodliwym wpływem środowiska i słońca." Zużyłam już parę buteleczek tej wcierki i często do niej wracam i pewnie wracać będę. Włosy nie wypadały, skóra głowy reagowała na niego spokojnie a nawet była wdzięczna za tą wcierkę żadnych podrażnień, łupieżu czy innych historii.

Eclab Serum do Włosów Suchych i Uszkodzonych Stymulujące Wzrost zapomniałam zrobić zdjęcie tej wcierki ale myślę, że nadrobię to innym razem. Kupiłam ją tylko dlatego, że ta od babuszki Agafii przeciw wypadaniu była niedostępna.
Serum zawiera 95% składników pochodzenia naturalnego
Składniki aktywne:
Ekstrakt z drożdży - stymuluje wzrost włosów, nawilża, odżywia skórę głowy i cebulki włosowe
Olejek rozmarynowy - poprawia krążenie krwi w skórze głowy
Olejek lawendowy - zapobiega wypadaniu i łupieżowi
Olejek cedrowy - dostarcza substancji ożywczych
Olejek ylang ylang - dodaje włosom siły i naturalnego blasku
Kompleks PROCAPIL:
Biotinoyl Tripeptide - kompleks aminokwasów i biotyny (witamina B7)  -odżywia i wzmacnia cebulki włosowe, spowalnia starzenie się włosów
Kwas oleanowy z liści oliwnych - chroni włosy i zapobiega ich wypadaniu. Hamuje tworzenie się DHT (dihydrotestosteron), który jest źródłe utraty włosów (łysienie androgenowe)
Flawonoid apigenina z drzewa grejpfrutowego - pobudza krążenie krwi i wzrost włosów
Produkt nie zawiera SLS, SLES, silikonów i parabenów oraz syntetycznych barwników i konserwantów". Pomimo iż kupiłam tą wcierkę jedynie dlatego, że innej nie było zakup okazał się trafiony. Włosy nie wypadały, rosły, skóra głowy była spokojna a oprócz tego bardzo pod pasowała mi buteleczka z atomizerem gdyż poprzednie wcierki przelewałam do butelek które takowy posiadały. Myślę, że na następny raz również skusze się na tą wcierkę.

<źródło>

Na sam koniec zostawiłam swój najświeższy nabytek, który obecnie stosuje czyli  Kaminomoto Hair Growth Accelerator(G) jego większa i obszerniejsza recenzja pojawi się później na razie jestem pod koniec pierwszej buteleczki i zauważyłam wzrost włosów oraz jakieś ich pogrubienie ale może to efekt placebo :P


Wszystkie wymienione wcierki działały na mnie hamująco co potwierdził fakt iż po ich odstawieniu na czas urlopu włosy zaczęły lecieć jak dzikie znowu. Widzę więc, że przez długi okres będę zmuszona do używania wcierek po każdym myciu.

5 komentarzy:

  1. Na Hashimoto choruję od 5 lat i niestety wypadania włosów jeszcze nie ogarnęłam, a tracę je na potęgę ;(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiadomo raz jest lepiej raz gorzej. Kiedy odstawię wcierki tylko gorze, boje się że się przyzwyczaję do jednej więc jak widać zmieniam je, ale te o których tu piszę naprawdę podziałały na tyle, że zauważyłam różnicę. Życzę powodzenia w walce o zdrowie i piękne włosy :)

      Usuń
  2. dziewczyny!!! ja mialam ten sam problem!! klucz to dobry endokrynolog. uzywalam wszystko w hashimoto,i pomogl tylko ENDOKRYNOLOG,ale DOBRY!! zmienialam ich az znalazlam i co? po miesiacu przestaly mi wypadac!! badajcie ZELAZO!!!!! mialam zdiagnozowano anemie,co w tej chorobie jest norma niestety! ale nikt mi o tym nie powiedzial,az znalazlam DOBREGO ENDOKRYNOLOGA. dostalam Novothyral,i cud sie stanal. nie wyadaja,i rosna!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super sprawa. Ja na razie jestem po drugiej wizycie u polecanego endokrynologa. ciesze się że znalazłaś właściwego lekarza.

      Usuń
  3. moge wam dac namiary. moj email: american.nativespeaker@wp.pl

    OdpowiedzUsuń

Zachęcam do pozostawiania komentarzy i z góry za nie dziękuję ;)