piątek, 21 grudnia 2012

Garść inspiracji

Bez bajki za to jak z bajki garść migotliwych, kolorowych inspiracji.

Garść inspiracji na nadchodzący okres świąteczny, imprezy sylwestrowe i karnawał.
Czyli to co lubię najbardziej blink blink i to na bogato. 

W tym zimnym a jednak gorącym okresie nie bójmy się błysku, podkreślmy nasz naturalny blask jakimś migoczącym dodatkiem.
 Nie bójmy się też koloru, którego w naszej szerokości geograficznej nawet latem nie można spotkać zbyt wiele. 
Również od dawna inspirują mnie makijaże w stylu bolly, czyli mocno podkreślone oko.












 

czwartek, 20 grudnia 2012

Baśnie tysiąca i jednej nocy "Opowiadanie o biedaku i jego szlachetnym przyjacielu"


Opowiadanie o biedaku i jego szlachetnym przyjacielu




Czarny kolor jest bardzo klasyczny i elegancki, po dodaniu do niego złotego  uzyskuje on iście bizantyjski przepych. 
Uwielbiam jak wszystko się świeci i migocze, dlatego też dla mnie połączenie czerni ze złotymi elementami jest klasycznym sposobem na uzyskanie barokowego przepychu w  prosty sposób.

W okresie świąt, sylwestra i karnawału w tym roku modny jest styl "na bogato", polecam zebrane w jednym poście wszystkie obowiązujące trendy TUTAJ .
Użyłam: 

my Secret 121, Joko Arganowe odżywienie czyli odżywka nie używana przeze mnie jak odżywka. Po wyschnięciu lakieru my secret pociągnęłam paznokcie  odżywką joko i na mokrą odżywkę nałożyłam brokat

oraz 
czarny "brokat" w formie niteczek


złoty brokat drobny z większymi plastrami miodu


do nałożenia brokatu posłużyły mi pędzelki w pierwotnym założeniu producenta do cieni jednak na 100% nie nadają się one w tym celu 








wtorek, 18 grudnia 2012

Baśnie Braci Grimm "Słomka, węgielek i groch"

Słomka, węgielek i groch


Zima czas świąt i karnawału. Jak co roku do łask wracają ciemne kolory (oraz odcienie czerwieni) i złoto oraz srebro. Połączenia ciemnych kolorów złamanych brokatowymi dodatkami czy aplikacjami nieodzownie kojarzą mi się z zimą. 
Połączenie czerni i złota jest według mnie klasycznym, eleganckim i bogatym zestawieniem. 

W tym roku również w sklepach króluje czerń ze złotymi aplikacjami.
Ja postanowiłam wykorzystać graficzne formy będą tą prostokąty, kwadraty, trójkąty.

Użyłam: 

Sensique Oriental dream nr 258 Festival of light, miss Selene 136, my Secret 121
 oraz brązową taśmę klejącą

Czemu taśma? 
Otóż pomalowałam jej kawałek lakierami złotym i srebrnym, następnie powycinałam interesujące mnie kształty i przykleiłam do paznokcie na których miałam już czarny lakier (przyklejałam na suchy lakier).






poniedziałek, 17 grudnia 2012

Pańćantra "O niemądrym żółwiu" czyli limitka essence breaking dawn part 2

Essence The Twilight saga Breaking dawn 

part 2

<źródło>

 

Nie zamierzam rozwodzić się nad filmem, tematy wampiryczne mam już dawno za sobą kiedy to w młodości oglądałam "Wywiad z wampirem" i na tym mój "romans" się kończy.
Tak więc fanką sagi zmierzch nie jestem, jednak wiem, że essence lubi wydawać limitki wampiryczne jeśli nie ściśle związane z sagą zmierzch to chociaż w klimatach (pamiętam była limitka Vampire's Love z której mam róż w żelu).
Wracając do tematu potrzebowałam ciemnego koloru z brokatem, i tak też wybór padł na 01 Jacob's protection (niebieski z brokatem) akurat 04 Edward's love (czarny z brokatem) nie było na stanie już, (chodź bardziej pasowałby mi czarny). Jednak po doświadczeniach z Jacobem mogę się cieszyć, ze nie kupiłam też Edwarda kiedy go spotkałam :P 





Lakier zamknięty w szklanej buteleczce, pędzel dość duży i płaski ma ułatwić aplikację (mi żaden nie pomaga więc..). 
Jest to ciemnoniebieski lakier z niebieskimi, zielonymi, fioletowymi, złotymi, różowymi (?) drobinkami. 
Jego aplikacja jest koszmarna, tych drobinek jest albo za dużo albo one są za duże sprawiając, że nakładając 2 warstwę można sobie ściągnąć pierwszą. 
Kiedy już nałożymy wszystko jest super, lakier sobie schnie i wtedy zaczyna się mój koszmar, ten lakier schnie tylko tak jakby z wierzchu pod spodem pozostając mokrym..czekałam i czekałam ale nawet na 2 dzień lakier od spodu był mokry..

Kolejne zdjęcia jedynie dla czytelników o mocnych nerwach 



Uszkodzenia powstały już po tym jak górna warstwa była sucha grrr
Nie powiem lakier miał potencjał jednak spadł on do 0, nie wiem czy to wina mojego lakieru może był otwierany wcześniej i "macany" nie mam pojęcia, ale jest on tragedią na moich paznokciach.
Moje zdenerwowanie sięgnęło zenitu kiedy na 2 dzień po zakupie tego lakieru zobaczyłam, że przeniesiono limitkę na półkę wyprzedaże była prawie cała (no zapewne kupione zostały pojedyncze sztuki jak ja ten nieszczęsny lakier), nie cieszyła się ona widać tak dużym wzięciem. Może i lepiej.

niedziela, 2 grudnia 2012

Pańćantra

O tkaczu w postaci Wisznu

podejście 2 

 Tym razem za inspirację posłużył mi Batik, nie jakiś konkretny jego wzór.
 Batik jest starą techniką liczącą prawdopodobnie około 20000 lat barwienia tkanin wywodzącą się z Azji, prawdopodobnie użyta pierwszy raz na Jawie. Używana w  Indonezji, Tajlandii, Malezji, Indiach, ale i Afryce. 

Batik House Melaka

Jeśli chodzi o sam proces jest on dość pracochłonny. W skrócie i to dość dużym. Bierzemy biały materiał (jedwab lub bawełnę) jeśli chcemy mieć jakiś biały element np. liść bierzemy wosk (w postaci płynnej) i malujemy go jeśli chcemy mieć następnie zółty kwiat farbujemy tkaninę na żółto i po wyschnięciu malujemy woskiem kwiat itd. od najjaśniejszego koloru do najciemniejszego. Można używać stempli maczanych w wosku a następnie odciskanych na tkaninie. 
Tradycyjnymi kolorami są  indygo, ciemny brąz, i biały, które należą/symbolizują  trzech głównych bogów hinduskich Brahma, Wisznu i Śiwa.
 
Wykorzystywany jest tu fakt, że miejsca pokryte woskiem nie poddają się farbowaniu.

Są różne odmiany batiku.

Ciekawostką może być fakt, że  w Indiach przez wiele lat wykorzystywane były barwniki z Polski, jako dające bardziej nasycony kolor (co niezmiernie mnie dziwi patrząc codziennie na awersję do koloru w śród rodaków).

Zdjęcia pochodzą z Noor-Arfa Melaka Batik House KLIK 
 Sama posiadam zakupioną tam bluzkę i sukienkę wykonaną tą techniką:


Użyłam:
Maxfaxtor 900 ruby fruit (nie jestem zadowolona z tego lakieru, smuży, przy zdjęciach z fleszem nawet przy 3 warstwach prześwituje paznokieć od spodu).

Oriflame Visions nail art Silver lining

 oraz kamyków i wykałaczki