niedziela, 13 grudnia 2015

MAC Naked hit czy kit?


Marka MAC rozsławiona jest w Polskiej i zagranicznej blogosferze oraz na YT. Ponieważ jest tak silnie forsowana i ja postanowiłam się z nią zapoznać o czym wspominałam na blogu TUTAJ.
Jakiś czas temu spotkałam rozsławione pigmenty MAC w mniejszej pojemności a co za tym idzie cenie. Pełnowymiarowe opakowanie tego pigmentu to 4,5 g za 96 zł, zaś ten oto mały słoiczek to 2,5 g za 42 zł.
"Ten pigment to mocno skoncentrowana dawka koloru w formie pudrowej. Zawiera składniki, które powodują, że produkt przylega do skóry. Możesz stworzyć delikatny makijaż, muśnięty kolorem lub mocny, intensywny efekt. Pigment łatwo się rozciera i długo pozostaje na skórze. Pigmenty są sprzedawane na wagę, a nie objętość, co może spowodować, że pojemniczek nie będzie wypełniony produktem aż po same brzegi.". Sprawdzając na wizażu pigmenty te są hitem 31 razy na 153 opinii.
Co myślę o nich ja?
Przede wszystkim jak wygląda ten pigment na skórze?


1. Pigment nałożony na sucho
2. Pigment nałożony na mokro.



Cień jest podobny do jednego z cieni z palety Urban Decay Naked 2 tylko ciemniejszy. Nałożony na sucho daje lekką błyszczącą mgiełkę, nałożony na mokro zyskuje na intensywności. Jest cielistym beżem z ciepłym tonem przynajmniej w moim odczuciu.

Co do jego użytkowania:
Trzeba stosować go na jakąś lepką bazę bo słabo przyczepia się do powieki np. przypudrowanej. Nosi się bez uszczerbku cały dzień, wspaniale się rozciera i łączy z innymi kolorami. Jednak za taką cenę oczekiwałabym czegoś więcej niż słabej przyczepności do powieki. Znam podobne kolory, podobną konsystencję. Pigment uważam za przereklamowany i raczej nie skusze się na kolejne. Podobną jakość mogę mieć w mniejszej cenie, ale nie będzie tak "trendy' ;)

Jeśli chodzi o pigmenty podobnej jakości jak nie lepsze o dużym wyborze odcieni mogę polecić te z kolorówka.com pisałam o nich TUTAJ oraz TUTAJ. Jednak mój zbiór się powiększył ;)


Jesteście może ciekawe tych pigmentów z kolorówki czy może już je znacie? Postaram się poszukać w zbiorach podobny odcień do tego z MACa.


3 komentarze:

  1. Jestem bardzo ciekawa tych pigmentów z kolorówki! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Post o nich pojawi się za jakiś czas a na razie zapraszam do starszych postów gdzie pokazuje te pigmenty ;)

      Usuń
  2. Mnie jakoś pigmenty nie kuszą, wydaje mi się, że za dużo z nimi roboty;)

    OdpowiedzUsuń

Zachęcam do pozostawiania komentarzy i z góry za nie dziękuję ;)