sobota, 11 sierpnia 2012

Historia się zaczyna

 Wcześniej nie przywiązywałam wagi do moich paznokci, potem malowałam je na jeden kolor aż w przypływie wolnego czasu odkryłam, że nie trzeba malować paznokci jedynie na czerwono, różowo czy w jeszcze innym kolorze można te kolory łączyć dowolnie traktując paznokieć jak czystą kartkę. 

Jestem absolutną amatorką w tym co robię, nie jestem perfekcyjna często moje wzorki są krzywe, różne na każdym palcu, że już o różnicy między prawą dłonią a lewą nie wspomnę :P często trzęsą mi się ręce więc i linie proste wyglądają jak jakiś wynik EKG. Jednak lubię to co robię, jest to tylko i wyłącznie moje hobby poprawiające mi humor i sprawiające niewątpliwą radość.

 Będę nadal je malować dążąc do coraz lepszej wprawy. Chce wam powiedzieć jeśli lubicie wzorki na paznokciach nie przejmuje się, że nie są perfekcyjne każdy kiedyś zaczynał. Chce Wam pokazać, że malowanie paznokci może sprawiać radość niezależnie od poziomu naszych umiejętności. 

Malowanie paznokci jeśli sprawia nam radość jest warte wykonania, nawet jeśli komuś się nie spodoba, nawet jeśli widziałyśmy dany wzorek w internecie wykonany bez ani jednego uchybienia, bez żadnego błędu a nasze paznokcie wyglądają jakby malował je ślepy jeż w worku po węglu nie przejmujmy się. Chodzi tylko i wyłącznie o to co sprawia nam przyjemność :D 

Tak więc mam nadzieje,że mój blog okaże się przydany i inspirujący dla wszystkich, którzy lubią odrobinę szaleństwa i oryginalności na swoich paznokciach. 

(Nail up, may 2012)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Zachęcam do pozostawiania komentarzy i z góry za nie dziękuję ;)