poniedziałek, 25 stycznia 2016

Rudy makijaż podkreślający szara i niebieską tęczówkę

Dawno u mnie nie było makijażu  dlatego dziś postanowiłam pokazać Wam wieczorowy makijaż podkreślający niebieską i szarą tęczówkę w bardzo oryginalnym odcieniu czyli w odcieniach rudości. Analizując swoje makijaże zauważyłam, że omijam niektóre kolory czyli zielenie, błękity i właśnie rude odcienie postanowiłam to zmienić. Efektem takich właśnie zmian jest ten makijaż, który wykonałam swoja ukochana paleta od Too Faced czyli Chocolate Bar, którą porównywałam z Oh so Special od Sleeka w TYM poście.
Patrząc na paletką można się domyśleć, że znajdują się w niej odcienie po które sięgam raczej rzadko przykładem takiego cienia jest  Amaretto, któremu postanowiłam w końcu dać szansę.


Oczy
* Cienie, których użyłam to: White Chocolate, Milk Chocolate, Semi-Sweet, Cherry Cordial (jeden z mich ulubionych cieni z tej paletki) oraz wspomniany wcześniej Amaretto.
* Na linie wodną oka użyłam czarnej kredki z Avon z linii Super Shock.
* Bazą pod cienie był MAC Paint Pot w odcieniu Painterly, który jest mniej popularny niż Soft ochre ale w moim odczuciu bardziej naturalny.
* Korektor pod oczy to MAC pro longwear concealer NW20 o którym pisałam TUTAJ.
* Rzęsy wytuszowałam moim ukochanym tuszem z Lancome o którym pisałam TUTAJ uważam, że wart jest każdej złotówki. 

Twarz
* Baza pod podkład to Benefit The POREfessional powinnam o niej w końcu napisać posta. 
* Podkład to Inglot HD w odcieniu 71.
* Puder to oczywiście Puder Bambusowy z Biochemii Urody, który używam bez przerwy od kilku lat a o którym pisałam TUTAJ.  
* Róż to jak na razie jedyny kosmetyk z MAC tego typu,  w bardzo uniwersalnym kolorze All day. Jego jakość kusi mnie aby kupić inny odcień z tej marki. 
* Rozświetlacz to oczywiście Mary-Lou.

Makijaż prezentuje się tak: 
 




Przyznam się, że malowałam się na urodziny koleżanki i bałam się, że te rude odcienie zafundują mi efekt zmęczonego oka ale na szczęście nic się takiego nie stało. Makijaż utrzymał się cały wieczór i zdobył kilka pochlebnych komentarzy. Utwierdził mnie w przekonaniu, że czasami warto wychodzić ze swojej makijażowej strefy komfortu.

12 komentarzy:

  1. Ta paleta chodzi za mną już tyle czasu dalej jej nie kupiłam :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uwielbiam ją, jest najczęściej używaną przeze mnie paletką. Dzięki niej Naked 1 i Naked 3 odeszły w odstawkę. o

      Usuń
  2. Bardzo ładny makijaż. Te cienie pięknie podbijają kolor Twojej tęczówki. Bardzo mi się podoba :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje, nie spodziewałam się że tak ładnie będą współgrały z moja tęczówką.

      Usuń
  3. Faktycznie ładnie podbity kolor tęczówki ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też nie spodziewałam się, że tak ładnie wydobędą kolor z moich szarych oczu.

      Usuń
  4. Niedawno ją recenzowałam :) to moja ulubiona spośród 3 czekoladek, które mam w kolekcji. Idealna na dzień, do pracy, na uczelnię. A makijaż bardzo ładny ;)
    _____________________
    www.julialoveslife.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uwielbiam ją jej siostrę Semi Sweet również, ale ta skradła moje serce. A jaka jest trzecia czekoladka?

      Usuń
  5. Ładniutki makijaż, idealnie podkreśla Twoja piękna tęczówkę!

    OdpowiedzUsuń

Zachęcam do pozostawiania komentarzy i z góry za nie dziękuję ;)