poniedziałek, 9 grudnia 2013

Zamiast kremu na noc- olej jojoba

 
źródło: http://www.mydlarnia.info/olej-jojoba-virgin-100-ml-luszczycaegzemaatopia-id-906.aspx

Mam cerę mieszaną, tłustą, ale i przesuszoną pojawiają się na niej niedoskonałości a zaskórniki to moja zmora. Ponadto jest wrażliwa często mam alergię. Stosowanie kremu na noc to dla mnie był przykry obowiązek nigdy nie wiedziałam co spotkam rano. Swędzące krosty, wypryski, podpuchnięte oczy, wysuszoną skórę czy też nic.
Używałam już wielu kremów głównie drogeryjnych ale i aptecznych.
Żadnym kremem nie byłam jakoś specjalnie zachwycona aż do momentu kiedy skończył mi się krem i postanowiłam kupić olejek jojoba.
Olejek jojoba 
jest to: płynny wosk o złoto-żółtym zabarwieniu, otrzymywany poprzez wyciskanie nasion krzewu simondsii kalifornijskiej, znanej też jako jojoba (Simmondsia chinensis). Ma bursztynowy kolor, lekko orzechowy zapach ( mi raczej zapach się nie podoba ale nie jest nachalny i czuję go bardzo krótko, ponadto idzie się przyzwyczaić).
Jego głównym składnikiem jest  Palmitynian cetylu ma on właściwości natłuszczające i odżywcze 
(zbliżone do oleju wielorybiego).Ponadto zawiera Skwalen -"węglowodór wielonienasycony. Jest składnikiem płaszcza lipidowego ludzkiej skóry. Ma właściwości  przeciwgrzybicze, przeciwbakteryjne.
 Zawiera również fitosterole (naturalne przeciwutleniacze), witaminę E i F.

Doskonale wchłaniany przez skórę, zapobiega wysuszaniu skóry. Stosowany przy każdym typie skóry, a szczególnie polecany przy zapaleniach, łupieżu, poparzeniu słonecznym i trądziku. Zapobiega powstawaniu rozstępów (pojawiających się np. w czasie ciąży). 

Jak widać lek na całe zło. 
Olej jojoba reguluje wydzielanie sebum. A przez to, że wykazuje duże pokrewieństwo z nim łatwo się  miesza, nie powodując powstawania zaskórników. Dzięki swemu działaniu jest często stosowany w preparatach antytrądzikowych.
Używam go już  miesiąca codziennie na noc. I mogę powiedzieć, że moja skóra jest jak nigdy.
Wszelkie krostki goją się szybciej, skóra jest miękka, nawilżona wypoczęta i taka jakaś promieniująca naturalnym wewnętrznym blaskiem marzenie. 
Jak na razie jest to najlepszy "krem" na noc jaki miałam. Ponieważ mam 100ml a jest to bardzo wydajne prawdopodobnie po ich zużyciu spróbuje jakiś inny olej.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Zachęcam do pozostawiania komentarzy i z góry za nie dziękuję ;)