piątek, 6 marca 2015

Fioletowa faza

Z nieznanych mi powodów ostatnio zapałałam wielką chęcią na fioletowy makijaż, a ponieważ ciągle uczę się nowego aparatu stwierdziłam, że to wspaniała okazja wypróbować go w końcu. 
Fiolety podbiją zieloną, ale również niebieską tęczówkę oka. Ja w zasadzie mam oczy szare dzięki temu w zależności od oświetlenia i makijażu są raz bardziej raz mniej niebieskie.





3 komentarze:

Zachęcam do pozostawiania komentarzy i z góry za nie dziękuję ;)