piątek, 21 sierpnia 2015

5 ulubionych lakierów do paznokci


Ten TAG podpatrzyłam blogu Czy opłaca się kupować tanie kosmetyki? 
Idea podzielenia się z Wami moimi ulubionymi lakierami wydała mi się bardzo przyjemna, nie zdawałam sobie sprawy, że wybranie jedynie pięciu będzie takie trudne o.O Poniżej przedstawie Wam lakiery w kolejności raczej dowolnej gdyż uszeregowanie ich od najbardziej do najmniej lubianych byłoby nie możliwe.
Zaczynamy czas na nr
1 Pupa Lasting Color Gel nr 010 
Bardzo lubię się z lakierami tej marki głównie za jakość, efekt jaki pozostawiają na paznokciach oraz za buteleczkę ;) Lakier faktycznie daje taki żelkowy połysk, jest delikatny, różowy idealny na co dzień., Co prawda znajduje się w nim delikatny shimmerek ale tak delikatny, że pewnie Pani w sklepie kłóciła się ze mną że go nie ma, jak on jest :) jednak na paznokciu jest nie widoczny.



2 Uwielbiam klasyczną czerwień, nie ma dla mnie bardziej kobiecego koloru paznokci niż czerwony. Essie Russian Roulette jest właśnie klasyczną soczystą czerwienią. Pokazywałam ją Wam TUTAJ. Co do samych lakierów tej firmy pewnie nie trzeba ich przedstawiać to klasyka sama w sobie ;)

3 Essie Muchi Muchi to kolejny lakier od Essie, który znajduje się w moich ulubieńcach głównie dzięki bardzo uniwersalnemu kolorowi. Kolor jest bardzo wdzięczny, delikatnie różowy, dziewczęcy pasujący do wszystkiego. Można go zobaczyć między innymi TUTAJ

4 Sally Hansen Salon Manicure 175 Arm Candy ten lakier to dla mnie po prostu paznokcie "z salonu" pokazywałam Wam go TUTAJ i nie zmieniłam o nim zdania. Jest cudowny i niezastąpiony.

5 last but not least A England Fated Prince ten lakier zamknął stawkę nie dlatego, że jest najgorszy czy najmniej lubiany z całej wesołej gromadki lecz dlatego, że jest holograficzny i nie jest moim lakierem na co dzień. Efekt jaki zostawia na paznokciach jest obłędny pokazywałam go TUTAJ. Oprócz tego lakier ma wspaniały żelowy połysk a dzięki niemu zaczęła się moja przygoda z lakierami holograficznymi.

Nie podejrzewałam, że wybranie 5 lakierów może być takie trudne, nawet teraz kiedy piszę ten post zastanawiam się "Czy to są naprawdę moje ulubione lakiery? Same róże, jedna czerwień i lakier holograficzny? Co się dzieje?" dzięki takim wewnętrznym dylematom doszłam do wniosku, że wszystko zależy od dnia i nastroju jaki mam. Kiedy przygotowywałam zdjęcia sięgnęłam właśnie po te lakiery ze względu na ich uniwersalność i jak dla mnie ponadczasowość nie wykluczone, że za 3 miesiące wskazałabym zupełnie inne lakiery.
Przyznaje się, nigdy nie dobieram koloru lakieru do ubrania, a Wy?

6 komentarzy:

  1. Osobiście przerzuciłam się na hybrydy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja miłość do hybryd była dość krótka jeszcze czasem do nich wracam ale to nie to :)

      Usuń
  2. u mnie ostatnio najczęściej goszczą lakiery z GR ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam kilka lakierów i mimo, że nie są moimi TOP ulubieńcami spisują się dobrze. Lubię też lakiery moove tylko szkoda, że są jedynie w Kontigo :(

      Usuń
  3. Pewnie bym się nie zdecydowała na wybranie 5 :D Kiedyś podchodziłam do tagu 7 lakierów, które powinny być w każdej kosmetyczce - też nie było łatwo :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie ograniczenie lakierów jest dość trudne zwłaszcza, że kocham wszystkie moje "dzieciaczki".

      Usuń

Zachęcam do pozostawiania komentarzy i z góry za nie dziękuję ;)