piątek, 8 stycznia 2016

Świetlisty Makijaż - Inglot, Ingrid, Kobo, Lovely, L'oreal i inni.


Parafrazując klasyka ostatnich lat chciałam "świecić się jak miliony monet" a przynajmniej jak złoty brokat. Ostatnio zobaczyłam taki obrazek i stwierdziłam, że niestety lub stety podpisuje się obiema rękami pod tym hasłem.

Uwielbiam brokat  oraz rozświetlenie w każdym miejscu przez to często mam problem z "umiarem" mniej więcej w takim stylu:


Wracając jednak do dzisiejszego makijażu. chciałam żeby był on rozświetlający dzięki czemu odkryłam jak ciężko zrobić zdjęcie takiemu rozświetleniu ponieważ "olśniewałam" aparat dosłownie.
Na żywo zaś makijaż był bardzo rozświetlony jednak nie widać w nim żadnych drobinek.
Czego użyłam:


Twarz:
* L'oreal Lumi Magique rozświetlająca baza pod podkład, powiem że jest to najlepsza tego typu baza jaką miałam
* Ingrid Lumi nr 200 Kość słoniowa, który wzbogaciłam pigmentem z kolorówki, a mianowicie Silk Gold
* Puder to Inglot HD Rozświetlający Puder Sypki (a jakżeby inaczej :) )
* korektor to Kobo Modeling illuminator przez wiele osób zachwalany jako odpowiednik NYX HD o którym pisałam TUTAJ. od razu wspomnę dla mnie to żaden zamiennik niestety.
* Wibo Deluxe Britener
* Lovely Oh Oh blusher pokazywałam o w TYM poście
* The balm Mary-Lou Maniser o któej wspomniałam wielokrotnie przy okazji serii o rozświetlaczach


czy o odkryciach 2015 r KLIK

Oczy:
* Golden Peach jako cień do powiek (pigment z kolorówki)
* Etude House Bling Bling stick mój koreański cień w kredce. kiedy na czymś azjatyckim jest napisane bling bling to tak jest wierzcie mi, pisałam o nim na blogu TUTAJ
* IsaDora kredka nr 48 pokazywałam ją w poście o lawendowym kolorze TUTAJ
* Tusz to Lancome Hypnose Drama, tusz był w Adwentowym Kalendarzu jaki dostałam od firmy Lancome. Pokazywałam zawartość TUTAJ.

Taki makijaż lepiej będzie wyglądał w miękkim świetle, w ostrym świetle fleszy może się nie sprawdzić.
Jeśli więc szykujecie się na studniówkę i jesteście ciekawe jak wykonać studniówkowy makijaż w domu zapraszam do serii Projekt Studniówka, którą zrealizowałam we współpracy z wake up- make up! Znajdziecie tam porady jak samodzielnie wykonać makijaż na studniówkę ale nie tylko. Zapraszam

6 komentarzy:

  1. Kusi mnie ten podkład z Ingrid.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Postaram się go zrecenzować w miarę szybko.

      Usuń
  2. świetliście :) poproszę o recenzję tego podkładu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli efekt osiągnięty. Postaram się zrecenzować podkład najszybciej jak mogę ;)

      Usuń

Zachęcam do pozostawiania komentarzy i z góry za nie dziękuję ;)